Szwecja: Będziemy przestrzegać umowy z Turcją dotyczącej naszej akcesji do NATO

Sztokholm zamierza się trzymać warunków, pod którymi Ankara zgodziła się poprzeć przyjęcie Szwecji i Finlandii do NATO, oznajmiła szwedzka premier Magdalena Andersson, nawiązując do wydalenia mężczyzny skazanego w Turcji za oszustwa finansowe.

 

Turcja długo sprzeciwiała się akcesji Finlandii i Szwecji do NATO, zarzucając tym krajom wspieranie uważanych przez Ankarę za organizacje terrorystyczne Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) i kurdyjskich, działających w Syrii Powszechnych Jednostek Obrony (YPG).

Tureckie władze domagały się także od państw kandydujących do Sojuszu Północnoatlantyckiego zdjęcia embarga na broń, nałożonego na Turcję po operacji wojskowej w Syrii w 2019 r.

Szwecja: Na miesiąc przed wyborami socjaldemokraci prowadzą w sondażach

Wybory parlamentarne w Szwecji odbędą się 11 września.

Umowa między Finlandią i Szwecją a Turcją

Porozumienie między trzema krajami zostało osiągnięte podczas czerwcowego szczytu NATO w Madrycie. Turcja zobowiązała się poprzeć członkostwo Szwecji i Finlandii w Sojuszu w zamian za deklarację tych państw współpracy z Ankarą w kwestii „zagrożeń dla bezpieczeństwa”.

Przedstawiciele rządów Finlandii, Szwecji i Turcji podpisali wówczas memorandum, które – jak przekazał wtedy szef NATO Jens Stoltenberg – „odpowiada na obawy Turcji, w tym dotyczące eksportu broni i walki z terroryzmem”.

Według kancelarii prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana porozumienie z Helsinkami i Sztokholmem objęło rozszerzenie współpracy przemysłów zbrojeniowych i zdjęcie wzajemnych restrykcji, wymianę informacji wywiadowczych w celu zwalczania terroryzmu, a także podjęcie przez Szwecję i Finlandię konkretnych kroków w celu ekstradycji osób oskarżanych w Turcji o terroryzm.

Szczyt NATO: Turcja wycofuje sprzeciw wobec akcesji do NATO Finlandii i Szwecji

Finlandia i Szwecja zobowiązały się wspierać Turcję w walce z terroryzmem, a Ankara w zamian poparła ich natowskie aspiracje.

Andersson: Będziemy się trzymać zawartego memorandum

Szwedzka premier Magdalena Andersson oświadczyła wczoraj (16 sierpnia), że Sztokholm zamierza przestrzegać wszystkich warunków zawartego z Turcją porozumienia. Odniosła się w ten sposób do ubiegłotygodniowej decyzji rządu Szwecji o ekstradycji mężczyzny poszukiwanego przez Turcję w związku z wyrokiem za oszustwa finansowe.

Według Andersson jego wydalenie było „zgodne ze szwedzkimi przepisami i prawem międzynarodowym”. Premier dodała, że rząd będzie nadal działał „w ten sposób”, ponieważ na to Szwecja umówiła się z Turcją w Madrycie.

„To normalna, rutynowa sprawa. Osoba, której ona dotyczy, to obywatel Turcji oskarżony o oszustwa finansowe w latach 2013 i 2016”, napisał w komentarzu dla agencji Reutera szwedzki minister sprawiedliwości Morgan Johansson.

„Sąd Najwyższy (Szwecji – red.) zbadał sprawę w trybie zwyczajnym i doszedł do wniosku, że nie ma przeciwwskazań dla ekstradycji”, dodał.

W ramach podpisanego półtora miesiąca temu memorandum Turcja dostarczyła Szwecji listę osób, których ekstradycji się domaga. Później wyrażała niezadowolenie z powodu braku postępów w tej kwestii. Johansson nie chciał jednak ujawnić, czy nazwisko wydanego Ankarze Turka znajdowało się w tym spisie.

USA: Joe Biden podpisał protokoły akcesyjne Szwecji i Finlandii do NATO

USA stały się 23. z 30 państw NATO, które zatwierdziło rozszerzenie Sojuszu.

Mężczyzna mówi, że jest niewinny

Jak podaje szwedzka telewizja publiczna SVT, która jako pierwsza poinformowała o ekstradycji, mężczyzna był skazany w Turcji na 14 lat więzienia za oszustwa z wykorzystaniem kont bankowych.

Według agencji AFP trzydziestokilkuletni mężczyzna złożył wniosek o azyl w Szwecji w 2011 roku, ale jego podanie zostało odrzucone. Trzy lata później otrzymał status uchodźcy we Włoszech, ale od grudnia 2021 roku przebywa w areszcie w Szwecji.

Rzeczniczka szwedzkiego ministerstwa sprawiedliwości powiedziała AFP, że Turcja wystąpiła o jego ekstradycję już w 2021 roku, na długo przed złożeniem przez Szwecję wniosku o przystąpienie do Sojuszu.

On sam twierdzi, że jest niewinny, a prawdziwe przyczyny jego skazania to przejście na chrześcijaństwo i odmowa służby wojskowej, podaje SVT.

Parlament Turcji, która należy do NATO od 1952 r., nie ratyfikował jeszcze decyzji o przyjęciu Szwecji i Finlandii do Sojuszu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.