Estonia usunie wszystkie radzieckie pomniki w Narwie

Estoński rząd zapowiedział usunięcie wszystkich radzieckich pomników w Narwie, zwanej najbardziej „rosyjskim” miastem w Unii Europejskiej. Chodzi o względy bezpieczeństwa, tłumaczy premier Kaja Kallas.

 

„Dzisiejsza decyzja pozwoli nam skupić się na najważniejszym wyzwaniu, jakim jest zapewnienie Estonii bezpieczeństwa i pomoc Estończykom w obliczu kryzysu wywołanego przez wojnę na Ukrainie”, powiedziała Kaja Kallas na dzisiejszej (16 sierpnia) konferencji prasowej.

W ostatnich dniach kontrowersje wśród części mieszkańców Narwy wywołała decyzja rządu o usunięciu stamtąd pełniącego rolę pomnika radzieckiego czołgu. Według doniesień lokalnych mediów w okolicach pomnika rozmieszczono oddziały policji, blokujące ludności dostęp do miejsca, skąd zostaną usunięte pomniki.

Rząd Estonii dąży do usunięcia z przestrzeni publicznej wszystkich radzieckich pomników w kraju do końca tego roku, napisano w oświadczeniu gabinetu.

Estonia i Finlandia stworzą wspólną strategię obrony

Strategia, która ma pozwolić na wspólną obronę wybrzeża zostanie wdrożona, kiedy Finlandia stanie się już członkiem NATO.

Rząd: „Usuwamy pomniki, by nie prowokowały do rozdrapywania starych ran”

Usuwanie czołgu T-34 rozpoczęło się dzisiaj rano. Pojazd zostanie przeniesiony do Estońskiego Muzeum Wojennego w pobliżu Tallinu. Z miasta znikną też dwa inne radzieckie pomniki.

Lokalne władze argumentowały w ubiegłym tygodniu, że decyzja o przyszłości czołgu należy do nich, ale potem wycofały się w tego stanowiska, oddając inicjatywę rządowi krajowemu. W wydanym oświadczeniu stwierdziły, że kwestia pomników wojennych z czasów ZSRR „nie jest już sprawą lokalną”.

„Biorąc pod uwagę tempo nasilania się napięć i nieporozumień wokół miejsc pamięci w Narwie musimy działać szybko, aby zapewnić porządek publiczny i bezpieczeństwo wewnętrzne”, oceniła Kaja Kallas.

„Dlatego rząd podjął decyzję o usunięciu pomników ku czci dawnego obcego reżimu, aby nie wywoływały wrogości w społeczeństwie i nie prowokowały do rozdrapywania starych ran”, poinformowała.

Estonia przestanie wpuszczać Rosjan z wydanymi przez siebie wizami Schengen

Będzie to kolejna sankcja za rosyjską inwazję na Ukrainę. Władze w Tallinnie chcą, aby podobną decyzję podjęła cała UE.

„Demokratyczne państwa muszą w tych trudnych czasach utrzymywać jedność”

Szef MSZ Estonii Urmas Reinsalu przekazał natomiast na Twitterze, że radzieckie pomniki zostaną usunięte, ponieważ „symbolizują okupację i sieją podziały” w estońskim społeczeństwie.

„Utrzymywanie jedności wśród i wewnątrz demokratycznych państw jest w tych trudnych czasach niezwykle ważne”, stwierdził.

Narwa bywa nazywana „najbardziej rosyjskim miastem w Unii Europejskiej”. W tym położonym w pobliżu rosyjskiej granicy estońskim mieście w 2007 r. prawie 94 proc. mieszkańców stanowiła ludność rosyjskojęzyczna (86 proc. ogółu populacji miasta stanowili Rosjanie).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.