WHO szuka nowej nazwy dla małpiej ospy

W odpowiedzi na list wzywający do zmiany nazwy coraz powszechniej występującej w ostatnim czasie choroby, WHO postanowiło zapytać obywateli, jak inaczej można nazwać małpią ospę – tak, by nie stygmatyzować części populacji.

 

Grupa ekspertów z całego świata, zebrana przez Światową Organizację Zdrowia, stworzyła platformę, poprzez którą można zgłaszać propozycje na nową nazwę dla małpiej ospy.

Powodem takiej inicjatywy WHO był wystosowany 29 czerwca i podpisany przez naukowców z całego świata list, w którym domagali się oni wymyślenia nowej, niedyskryminującej nazwy dla małpiej ospy.

Komisja Europejska zaaprobowała szczepionkę na małpią ospę

Aprobata dotyczy wszystkich państw członkowskich UE, a także Islandii, Liechtensteinu i Norwegii.

Nazwa „małpia ospa” dyskryminuje ludzi ras innych niż biała?

Sygnatariusze listu uważają, że obecna nazwa choroby jest stygmatyzująca. Nie chodzi jednak o dyskryminację samych małp, a o fakt, że kojarzą się one z globalnym Południem, co może stworzyć wrażenie, że za rozprzestrzenianie się choroby świat obwinia państwa o niskim dochodzie. To z kolei może obniżyć motywację tych państw do monitorowania rozwoju wirusa małpiej ospy.

Co więcej, jak podkreśla portal Politico, „małpami” bywają obelżywie określane osoby o ciemniejszym kolorze skóry, a więc nazywanie choroby „małpią ospą” może zostać odczytane jako rasistowskie.

W wydanym w piątek (12 sierpnia) oświadczeniu WHO wyjaśniła, że nazwa „ospa małpia” (ang. „monkeypox”) została utworzona w 1958 r., „gdy nie obowiązywały jeszcze obecnie stosowane najlepsze praktyki w zakresie nazywania chorób i wirusów”.

Dziś WHO trzyma się zasady, według której patogenom i chorobom powinno się nadawać takie nazwy, aby „uniknąć obrażania jakiejkolwiek grupy kulturowej, społecznej, narodowej, regionalnej, zawodowej lub etnicznej i zminimalizować wszelki negatywny wpływ (wybranej nazwy – red.) na handel, sektor podróżniczy, turystykę i dobrostan zwierząt”.

Hiszpania: Pierwsze w Europie śmiertelne przypadki małpiej ospy

WHO w ubiegłym tygodniu wprowadziła globalny stan zagrożenia epidemicznego z powodu tej choroby.

Co proponują internauci?

Eksperci porozumieli się już co do tego, że poszczególne warianty tej choroby będą nazywane kolejnymi cyframi rzymskimi (I, II, III i tak dalej).

Jeśli zaś chodzi o nazwę samej choroby, to jak dotąd pojawiły się takie propozycje, jak chociażby „rodentpox”, co oznaczałoby „ospa gryzoni”).

Inna propozycja to „bigpox”. Jej autor, który w dzieciństwie przebył w Indiach ospę prawdziwą, argumentuje, że przy małpiej ospie zmiany skórne wydają się większe niż przy ospie prawdziwej (ang. „smallpox”).

Jeszcze inna nazwa, jaka została zgłoszona, to „MOVID-22”, jako skrót od „Monkeypox Virus Disease” („choroba wywołana wirusem ospy małpiej”) i oznaczenia roku 2022. To ewidentne nawiązanie do nazwy choroby COVID-19, utworzonej w ten sam sposób.

Jak dotąd w 91 państwach świata wykryto łącznie ponad 32 tys. przypadków małpiej ospy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.