Bo najmilsze są wspomnienia…

Bo najmilsze są wspomnienia…

Zabytkowe wnętrze Galerii Karpińskiego w Rozwadowie wypełniło się w miniony piątek miłośnikami lokalnej historii i pasjonatami kolekcjonerstwa. Pretekstem do tego pełnego wspomnieć spotkania było wydanie książki będącej katalogiem kart pocztowych z Charzewic i Rozwadowa, które ukazywały się w latach 1895–2020.

Już na wstępie w nostalgiczny klimat spotkania zebranych wprowadzili muzycy Nadsańskiej Orkiestry MDK w Stalowej Woli, za co nagrodzeni zostali głośnymi brawami. Licznie zgromadzoną publiczność powitała dyrektor Muzeum Regionalnego, Aneta Garanty, a w imieniu prezydenta miasta głos zabrała radna miejska Maria Chojnacka.

Głównymi bohaterami wieczoru byli autorzy publikacji „Charzewice i Rozwadów na dawnej pocztówce i fotografii. Katalog pocztówek z okresu 1895–2020”. Co zawiera publikacja mówi już jej tytuł. O tym jak powstawała, jaki był wkład każdego z autorów, opowiedzieli osobiście. Książka ta, to wspólne dzieło czterech przyjaciół: Mariusza Szewca, Andrzeja Głogowskiego, Tomasza Kulikowskiego i Wojciecha K. Ogórka. Dwaj pierwsi, Mariusz i Andrzej, udostępnili swoje bogate zbiory do publikacji (łącznie 251 pocztówek), natomiast panowie Tomasz i Wojciech napisali teksty.

Jak dowiedzieliśmy się, najwięcej pocztówek ukazywało się w przedwojniu, w latach 1905–1918. – Było tego wtedy bardzo dużo, różne rodzaje, różni wydawcy. Czasami te same ujęcia, ale różniące się od siebie – powiedział nam Mariusz Szewc. – W naszych zbiorach uwzględniamy też fotografie, bo na nich było miejsce na znaczek i liniatura pocztówkowa. Takie fotografie z korespondencją były wysyłane na przykład przez żołnierzy w czasie I wojny – wyjaśnia kolekcjoner.

Mariusz Szewc jest historykiem, uczy w szkole podstawowej. Największą jego pasją jest filokartystyka, ale zbiera też fotografie i dokumenty związane z lokalną historią. – Pocztówki zbieram od 15 lat, cały czas coś przybywa. Nawet po wydaniu książki też zdobyliśmy jeszcze jedną pocztówkę. Dlatego z książką chcieliśmy poczekać do momentu, aż będzie ich jak najwięcej – powiedział „Sztafecie” Mariusz Szewc.

Pasjonatem lokalnej historii jest też Andrzej Grabowski, regionalista i kolekcjoner, od urodzenia związany z Rozwadowem i Charzewicami. Należy do tych szczęśliwców, którzy swoją pasję łączą z pracą – prowadzi sklep z antykami na rozwadowskim rynku. Szczególnie interesują go pamiątki związane z Dolnym Nadsaniem. Podczas spotkania promocyjnego wspominał swoje spotkania z księdzem Wilhelmem Gajem-Piotrowskim. – Przegadaliśmy wiele godzin, czasem się spieraliśmy, a teraz żałuję, że tak późno go poznałem – mówił w czasie swojego wystąpienia.

Rozwadowski rynek na pocztówce datowanej na lata 1932-1934

– Pomysł na wydanie tej książki zrodził się dość dawno, kilka lat temu i powoli dojrzewał – mówi Tomasz Kulikowski, z wykształcenia inżynier, absolwent Politechniki Warszawskiej, kiedyś pracownik OBRMZiT, następnie spółki LiuGong Dressta. Choć pochodzi z Kielc to dzieje Rozwadowa stały się jego pasją. Kolekcjonuje pocztówki i inne pamiątki drukowane o Rozwadowie i okolicy.

Czwarty z autorów – Wojciech K. Ogórek – jest prawnikiem, który pasjonuje się… oczywiście historią, a szczególnie kulturą antyczną, zwłaszcza numizmatyką starożytnej Grecji, Rzymu, Izraela i Chin.

– Nie siedliśmy na laurach, dalej kontynuujemy nasze kolekcjonowanie – powiedzieli nam na koniec autorzy najnowszej publikacji o Rozwadowie.

Podczas spotkania w Galerii Karpińskiego, można było oglądnąć wszystkie pocztówki prezentowane w książce w wersjach oryginalnych, kolekcjonerzy udostępnili przybyłym swoje zbiory.

Książka nie jest dostępna w sprzedaży.

Lilla Witkowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.